Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki udowodnili, że ich gotowość do niesienia pomocy trwa niezależnie od zakończenia służby. Dwa niedawne zdarzenia drogowe, w których brali udział, pokazują wagę ich zaangażowania. Policjanci, oprócz działań w codziennych obowiązkach, aktywnie uczestniczą w ratowaniu życia poza godzinami pracy. Oba przypadki ilustrują, jak cenne jest doświadczenie i umiejętności, które mogą w krytycznych momentach ratować innych.
W miniony wtorek, 25 sierpnia 2026 roku, na ul. Brodzkiej we Wrocławiu miała miejsce dramatyczna sytuacja, w której mł. asp. Michał Fuławka oraz sierż. Nikola Cyranowska, będąc poza służbą, zauważyli, jak kierowca samochodu nagle unika zderzenia z sarna, w wyniku czego zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Policjanci natychmiast zareagowali, zabezpieczając miejsce zdarzenia i wzywając służby ratunkowe. Mł. asp. Fuławka, dzięki posiadanym uprawnieniom w zakresie pierwszej pomocy, pomógł kierowcy, który stracił przytomność, dopóki na miejscu nie pojawiły się inne służby.
Nieco wcześniej, w innym przypadku, policjanci również znaleźli się w sytuacji, w której ich działania mogły ocalić życie. Na drodze między Gniechowicami a Małuszowem, po niewłaściwie wykonanym manewrze przez jednego z kierowców, doszło do niebezpiecznej sytuacji. Mł. asp. Fuławka i sierż. Cyranowska, będąc na wolnym, także tutaj interweniowali, zabezpieczając miejsce zdarzenia oraz udzielając wsparcia psychicznego poszkodowanym. Ich pomoc objęła także psa, który znajdował się w jednym z pojazdów. Obie sytuacje pokazują, jak wielka jest odpowiedzialność funkcjonariuszy, niezależnie od pory dnia.
Źródło: Policja Wrocław
Oceń: Wrocławscy policjanci pokazują, że pomoc nie kończy się po służbie
Zobacz Także

